Znasz ten moment. Rozmowa z potencjalnym klientem płynie gładko, chemia wisi w powietrzu, wizja wspólnego projektu maluje się w jaskawych barwach. I nagle pada to
Wszyscy znamy to nieprzyjemne uczucie. Wysyłasz genialną ofertę, po świetnym spotkaniu, na którym obie strony niemal spijały sobie z dzióbków. Jesteś absolutnie pewien, że podpisanie