Siedzisz przed monitorem. Kawa paruje w ulubionym kubku, deadline jest dopiero za dwa tygodnie, a na koncie bankowym panuje przyjemny spokój. Żadnych pożarów do ugaszenia,
Budzisz się rano, po teoretycznie solidnych ośmiu godzinach snu, a twoje ciało zachowuje się, jakby właśnie przebiegło maraton w błocie. Zaparzasz pierwszą, drugą, a potem