Budzisz się, patrzysz na zegarek i czujesz, że coś poszło nie tak. Osiem godzin snu, książkowe, niemal podręcznikowe. A jednak twoje ciało zachowuje się, jakby
Budzisz się rano, po teoretycznie solidnych ośmiu godzinach snu, a twoje ciało zachowuje się, jakby właśnie przebiegło maraton w błocie. Zaparzasz pierwszą, drugą, a potem